księga gości


2011
maj
2010
grudzień
styczeń
2009
listopad
lipiec
2008
lipiec
luty
2007
listopad
sierpień
kwiecień
marzec
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



musisz to pisz
segmyler@o2.pl

blogout
to jestem ja milo mi Pan Popiolek
jacek "dobre"
chris
godless
adder

{nie miej mi za zle ze nie pisze, lecz jak tu pisac w taka cisze...}


L.
Ja 23:35:46
dobry wieczur Laóro!  ;>
Laura 23:36:03
no czesc czesc
Ja 23:36:27
mam takie jedno troche osobiste pytanie
Laura 23:36:37
yhym?
Ja 23:36:47
ale chciałbym abyś się zastanowiła i odpowiedziała co myślisz ok?
Laura 23:36:59
no pewnie, nie ma sprawy
Ja 23:37:48
co uważasz na temat filmu Braci Wachowskich: "Matrix"  cz.I?
Laura 23:38:09
za wiele nie uwazam bo obejrzalam moze kawalek:P
Ja 23:39:02
<nie powiem>
Ja 23:39:37
dobra mam pytanie ratunkowe
Ja 23:39:47
moment
Ja 23:40:28
co byś zrobiła gdybyś poszła zaproszona na imprezę na której absolutnie nikogo nie znasz?>
Laura 23:41:06
zakrecilabym sie kolo kogos kto wydawalby sie sympatyczny i spedzilabym z nim impreze^^
Ja 23:41:29
chłopak czy dziewczyna?
Laura 23:42:37
bardziej chlopak:P oni jakos chetniej sie ze mna zakolegowuja xD
Ja 23:43:31
ok zapamietam że jesteś hetero :P
Ja 23:43:51
cieszę się że dalej niestrudzenie widać Cię na gg
Ja 23:44:00
to znaczy, żyjesz
Ja 23:44:16
i nie zwalniasz
Ja 23:44:33
ja już uciekam od Ciebie
Laura 23:44:37
jestem uzalezniona od kompa^^
Ja 23:44:44
chciałem tylko zobaczyć co u CIebie :)
Ja 23:45:02
lubie komputery
Laura 23:45:06
okok, patrz ile chcesz:P
Ja 23:45:44
z miłą chęcią Cię zobaczę ale na spacerku wieczorową porą
Laura 23:46:06
hah
Laura 23:46:10
to jak bede miec troche wiecej luzu
Ja 23:47:37
na dobranoc masz prawdziwego mężczyzne bożyszcza nastolatek za moich czasów czyli 31marca 99r :P
Ja 23:47:40
http://kwejk.pl/obrazek/72801/neo.html
Ja 23:48:18
dobranoc Długoblondziasta <ściana>
Laura 23:48:26
haha xD teraz milion tych przerobek rozmow w toku
Laura 23:48:42
dobranoc krótkoblondziasty:P
Ja 23:48:51
hehehe
Ja 23:48:56
dobranoc
Laura 23:49:05
:*
2011-05-07 00:07:14 skomentuj (0)
L.
Ja 23:35:46
dobry wieczur Laóro!  ;>
Laura 23:36:03
no czesc czesc
Ja 23:36:27
mam takie jedno troche osobiste pytanie
Laura 23:36:37
yhym?
Ja 23:36:47
ale chciałbym abyś się zastanowiła i odpowiedziała co myślisz ok?
Laura 23:36:59
no pewnie, nie ma sprawy
Ja 23:37:48
co uważasz na temat filmu Braci Wachowskich: "Matrix"  cz.I?
Laura 23:38:09
za wiele nie uwazam bo obejrzalam moze kawalek:P
Ja 23:39:02
<nie powiem>
Ja 23:39:37
dobra mam pytanie ratunkowe
Ja 23:39:47
moment
Ja 23:40:28
co byś zrobiła gdybyś poszła zaproszona na imprezę na której absolutnie nikogo nie znasz?>
Laura 23:41:06
zakrecilabym sie kolo kogos kto wydawalby sie sympatyczny i spedzilabym z nim impreze^^
Ja 23:41:29
chłopak czy dziewczyna?
Laura 23:42:37
bardziej chlopak:P oni jakos chetniej sie ze mna zakolegowuja xD
Ja 23:43:31
ok zapamietam że jesteś hetero :P
Ja 23:43:51
cieszę się że dalej niestrudzenie widać Cię na gg
Ja 23:44:00
to znaczy, żyjesz
Ja 23:44:16
i nie zwalniasz
Ja 23:44:33
ja już uciekam od Ciebie
Laura 23:44:37
jestem uzalezniona od kompa^^
Ja 23:44:44
chciałem tylko zobaczyć co u CIebie :)
Ja 23:45:02
lubie komputery
Laura 23:45:06
okok, patrz ile chcesz:P
Ja 23:45:44
z miłą chęcią Cię zobaczę ale na spacerku wieczorową porą
Laura 23:46:06
hah
Laura 23:46:10
to jak bede miec troche wiecej luzu
Ja 23:47:37
na dobranoc masz prawdziwego mężczyzne bożyszcza nastolatek za moich czasów czyli 31marca 99r :P
Ja 23:47:40
http://kwejk.pl/obrazek/72801/neo.html
Ja 23:48:18
dobranoc Długoblondziasta <ściana>
Laura 23:48:26
haha xD teraz milion tych przerobek rozmow w toku
Laura 23:48:42
dobranoc krótkoblondziasty:P
Ja 23:48:51
hehehe
Ja 23:48:56
dobranoc
Laura 23:49:05
:*
2011-05-06 23:52:51 skomentuj (0)
po pierwsze znajdz miłość a dopiero potem prace


wyspałem się -4h ponad plan
dziewzyna z kolportera - 15 min
kumpel -3h
rekolekcje - 1h


śnić śniłem nie pamietam co
dzień śnienie II


ps. po co ci prace bez miłości?
2010-12-22 23:29:30 skomentuj (0)
tam i z powrotem za kazdym razem inny


Podziekowałęm za miły spędzony wieczór, przeprosiłem, wstałem i odszedłem.
wysłałem paczke - 2h
nie poszedłem na salse -nie rozumiem?
mile spedzony czas z kolega -2,5h
piękna nie znajoma - 10minut podglądania joł!


śnienie dzien pierwszy I

2010-12-21 22:57:21 skomentuj (0)
pierwszy dzien urlopu
wpierw zajmij się samym sobą

mozesz nawet sie zaprzyjaznic jesli ci sie uda


pokochaj sam siebie
2010-12-14 00:38:06 skomentuj (0)
level up
wyjscie z mroku
uwierzyc w siebie
Ala na pomoc prowadzi praktyke, ja asystuje
opracowanie dialogu w parach
lekcja XVI
treoria nieobowiazkowa
jezeli trzeba praktyczne = prxzygotowanie przedstawienia
zajecia z teorii
zajecia do 19:30
w poniedzialki po mszy o 18:00
przygotowac zad domowe czego sie nauczylem i nauczyc ich w 45 minut
ja bede nauczycielem
karteczki z imionami
nadanie imion do teatru
zad domowe: stworzyć postac, rys postaci, przedstawic swoja postac
jak sie czujesz, co robisz, co cie definiuje
a moze wlasnie umarła twoja ciocia
jak siedzisz, o czym myslisz o co sie martwisz, czy masz juz rodzinej
aki bys byl jak bys wygladal, mowil, zachowywał sie
wyobraz sobie takiego siebie za 10 lat
wyobraz siebie za 10 lat to jest twoj zarys bohatera
wprowadzenie do roli - zarys bohaterki
usiadzie wygodnie, zamknijcie oczy
dlatego zacznijmy juz teraz
aktorstwo trnujemy jak wszystko inne
pierwszy trening aktorstwa
wprowadzenie / nakreslenie
przedstaw sie
I zajecia aktorstwa
chcemy opowiedziec te 19 lat.
Bóg zaczął przygotowywać nłodeg Karola na papieża jużw  1939r.
przyszedł na świat 18. maja 1920 r. w Wadowicach.
A kurs tanca wraz z drużyną rugby przegrali z wizja teatru pod egida Jana PawlaII dwaniej Karol Józef Wojtyła
KSM
za poczucie pasji
za odwage, rozum, spryt lisów..
za wiare, nadzieje i miłość
za te wszystkie drobne szczegoly o które dbacie aby bylo tutaj pieknie
ogolnie dziewczyny <= podziwianie obszaru przestrzeni który macie we władaniu, dziekuje wam drogie Panie....
salsa LA zielona gora <= to jakim stylem to tanczymy?
muzyka glitch mon <= dziekujemy Norbert
ten rozdział podsumuje
w ktorym osiagam niezaleznosc
który zamyk pewien rozdział
czuje ogien
nie czułem się tak dobrze juz od bardzo dawna
to czym chce sie z wami podzielic to wspaniala wiadomość
INSTRUKCJA
kliknij ponizej lewym paluchem mychy
kliknij otworz w nowym oknie
xxxxxxxx
glitch mob
xxxxxxxx

2010-12-10 23:47:55 skomentuj (0)
żyć dla życia

siedzę rozgorączkowany, przebieram nóżkami jest mi gorąco i tyciące myśli spływa mi wraz z kroplami wody po włosach
od czego by tu zacząć? od chwili zwątpienia o której świetnie wiem że jest tylko chwilą, że dobrowolnie chłoszczę się tymi smutnymi
sekundami by na końcu powiedzięć nie zrobiłem nie spróbowałem nie, nie,, nbie......

taaak..... siędząc w samochodzie podjąłem decyzję nie myśleć nad wyborem nie iść czy iść na basen - przecież nie chce mi się iść chce się zaszyć i mieć wszystko w dupie, więć postanawiam wogóle nie myśleć, będę się zadręczać przez nastepne godziny by na koniec się przemóc i jednak pójść wszystko takie płoche


krok za krokiem, kurtka w szatni pani przy kasie, zdejmuje ubranie, oglądam spuchniety brzuszek wchodzę, zimne kafelki i dwóch wielkich ratowników mających w dupie wszystko - lepiej nie zastanawiać się zbyt długo czy uczucie zimnej wody będzie bardzo nie komfortowe, przy takich świadkach lepiej od razu wskoczyć


to już tradcyja, przepłynąć długość basenu pod wodą, zawsze ta sama walka, ciała o tlen i umysłu o wolność, cóż jest takiego że tak bardzo chcę poczuć ten rozrywający w płucach ból spalanych resztek tlenu, tę niewygodę, cierpienie....

tym razem było nieco inczej, kiedy wszystko tak strasznie w środku boli pamięta sie o wielu szczegółach... ale tym razem było jakoś inaczej, już na samym początku wiedziałem że dopłyniecie do końca jest bardziej pewne niż to że jestem mokry, że to że żyje

nabieram powietrza, zanużam się, odpycham, płynę, tylko ja i moje 25m słabości

głowa ułożyła się w linie z tułowiem, moje ręce zagarniały wodę wraz z nogami starając sie o jak najlepsza synchronizacje, tym razem byłem kilkanasie cm nad dnem widziałem każdy kafelek przesuwający się pode mną, każdy kafelek wydawał sie jakiś długi i jest ich tak wiele,

dotykam ręką końcowego murku, tym razem było inaczej, te uczucie kiedy podejmujesz wyzwanie, kiedy przełamujesz wszystko co Cię ogranicza, słabe ręcę, liche nogi, kiepska technika, pojemność płuc, a jednak jesteś wstanie, dokonujesz...



to było na początku, dalej bylo już trywialnie, żabka na rozgrzewke i dopieprzanie się kraulem co by za wesoło nie było,
jakież było moje zdziwienie kiedy to wsunowszy deseczke miedzy nogi, odepchnąłem się i zaczałem przebierać ramionami, to było fantastyczne uczucie jak gdyby płynął ktoś inny a ja tylko chwilke u niego goszczę,

wszystko działo się jakby w zwolnionym tempie, zapas powietrza był tak duży, że nabierałem go tylko dla przyzwoitości, ramiona młuciły wodę jak kombajn a prędkość była zachwycająca, w metę stuknąłem tak mocno że musiałem się amortyzować ręką
nie myślałem że mogę siebie tak zaskoczyć, zaimponować sam sobie!


pod koniec, tak jak mam to w zwyczaju, pójść na bąbelki poleżeć do góry brzuchem ta myśl mnie relaksowała i pozytywnie nakręcała
i właściwie już miałem iść, ale jakoś nie mogłem zaprzestać robić kolejnych długości
pływać nie dla nagrody, pływać dla pływania, dla emocji wyzwalanych będąć opływanym chłodną wodą, ruch każdego mięśnia, poczucie hramoni i doskonałości tego że jest się na właściwym miejscu :)

dobranoc
2010-01-12 00:17:12 skomentuj (0)
{smscontact}